Przejdź do głównej zawartości

Łakocie kosmetyczne za grosze I

Hej dziewczyny, 

Niedawno obiecałam Wam serię "Łakocie kosmetyczne za grosze". Dzisiaj pora na pierwszą odsłonę tego projektu. Na wstępie chcę, krótko przedstawić tą inicjatywę. We wpisach dotyczących tej serii będę prezentowała kosmetyki, które mnie zachwyciły, a ich cena nie przekracza 10 zł.:)
Mam nadzieję, że wypatrzycie tutaj coś dla siebie. :)

Na pierwszy ogień idą kredki z Golden Rose seria Emily Waterproof  Eyeliner. Zakochałam się w tych kredkach, ponieważ są bardzo miękkie, a ich aplikacja jest wyjątkowo łatwa i przyjemna. Podczas robienia kresek nie odczuwam charakterystycznego dla wielu kredek "drapania". Nadają zarówno do powiek jak i do linii wodnej. Są bardzo dobrze napigmentowane. Jedno pociągnięcie wystarczy, żeby stworzyć ładną i równą kreskę. Są to jedne z nielicznych kredek, po których użyciu moje oczy nie robią się czerwone, nie swędzą, nie pieką i nie łzawią. 
Nie do końca rozumiem słowo waterproof w nazwie. Nie rozmazują się na deszczu, ale z pewnością nie są to kredki wodoodporne nadające się na basen.

Ich cena waha się w okolicy 4- 5 zł w zależności od miejsca, gdzie je kupujemy.
Możemy kupić je w małych osiedlowych drogeriach, punktach Golden Rose oraz w sklepie internetowym GR.

Posiadam kredki:
czarna 101
niebieski, kobaltowy 107
srebrny 101






Komentarze

  1. ta niebieska kredka bardzo mi się podoba, ma ładne matowe wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze słyszałam dużo pochlebnych opinii o kredkach z Avonu, a o Golden Rose ani słowa. Dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z serii emily są wspaniałe, ale nie polecam innych kredek z GR. Mam kilka z podstawowej serii i strasznie drapią :(

      Usuń
  3. Lubię te kredeczki właśnie za ich miękkość i łatwość aplikacji :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredki naprawdę dobrze prezentują się na ręce :) Jak znajdę jakąś w sklepie to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tą cenę każdy powinien przetestować :)

      Usuń
  5. Świetnie się prezentują na Twojej ręce, mają bardzo wyrazisty kolor. Jest możliwość, że pokażesz kredki na oczku? :)
    Pozdrawiam! http://jaskolcze-ziele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebieska najbardziej przypadła mi do gustu:) na pewno ją kupię, żeby przetestować:)

    Pozdrawiam cieplutko:)
    http://lovesweetsandcosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Te kredki wydają się być całkiem fajne:) zapraszam do mnie: http://detectivebeauty1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania! Cenię sobie każdą opinie. Przyjmę zarówno komplement jak i konstruktywną krytykę. :)
Jeśli masz jakieś pytanie, śmiało pytaj, z pewnością postaram się rozwiać Twoje wątpliwości.
Jeśli nie chcesz zadawać swojego pytania publicznie możesz napisać na e-mail ilovestrawberries1107@gmail.com :)

Popularne posty z tego bloga

Szklany pilnik do paznokci

Używam szklanego pilniczka do paznokci już około rok. Z pewnością był to jeden z moich najtrafniejszych wyborów. Odkąd używam tego pilnika paznokcie zdecydowanie mniej się rozdwajają. Końcówka po opiłowaniu jest bardzo gładka. Nie ma zadziorów jakie zdarzają się w przypadku pilników metalowych. Przy pomocy szklanego pilnika paznokcie opiłowane są zdecydowanie szybciej niż w przypadku pilników papierowych. Pilnik szklany wykonuje swoje zadanie bardzo szybko nie naruszając przy tym płytki paznokcia aż tak bardzo jak pilniki metalowe. Możemy nim modelować paznokcie naturalne oraz sztuczne.
Taki pilnik to zakup na długi czas, ponieważ nie ściera się on tak łatwo jak inne pilniki. Są one łatwo dostępne, możemy je dostać praktycznie w każdej drogerii. Wiele firm oferuje różne rozmiary oraz wersje kolorystyczne. Niestety jest to produkt bardzo delikatny. Jak sama nazwa wskazuje jest wykonany ze szkła. Trzeba bardzo uważać, żeby go nie upuścić. Jeśli nosimy go w torebce powinien być odpowied…

Sypialnia moich marzeń

Hej dziewczyny, Ostatnio zastanawiałam się jaka jest moja wymarzona sypialnia. Doszłam do wniosku, iż jest to duże, przestronne, jasne pomieszczenie urządzone w stylu old decor. Marzę o dużych oknach przez które wpada dużo światła. Meble powinny być białe lub kremowe. Chciałabym, aby to pomieszczenie wypełnione było mnóstwem kwiatów w odcieniach pastelowych. Klasyczne i jasne wnętrza są zdecydowanie najbliższe memu sercu.  W Internecie znalazłam kilka zdjęć, które wydają się być niezwykle inspirujące. :)













O jakiej sypialni marzycie?

Wakacje chylą się ku końcowi...

Tego roczne wakacje zapamiętam jako słoneczne i radosne, ale przede wszystkim upragnione i wyczekane. Myśląc o tym jaka byłam dwa miesiące temu mam przed oczyma zmęczoną, marzącą o chwili dla siebie studentkę. Czy udało mi się odpocząć? Tak udało. Czy udało mi się wrócić do swoich pasji, nadrobić zaległości i zrealizować swoje pomysły? Niestety nie w takim stopniu jakbym chciała. Tymczasem nadchodzi wrzesień i poprawka na uczelni, a zaraz za nim kroczy październik z szeregiem czekających na mnie obowiązków. Tak więc powoli żegnam swoje upragnione i wyczekane wakacje. Pozostaną mi wspomnienia. Piękne wspomnienia. Mój pierwszy "dorosły"wyjazd, zachody Słońca w ukochanym ogrodzie, spacery z czworonożnym przyjacielem, godziny spędzone nad ulubionymi książkami, czas spędzony w basenie i wylegiwaniu się na Słońcu, tygodnie spędzone na robieniu tego na co mam ochotę. Myślę że dopiero w wieku 21 lat tak naprawdę doceniłam czas wakacji. Oczywiście jako dzieciak czekałam na nie z utęs…