Wystąpił błąd w tym gadżecie.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Wpływ jabłek na zdrowie i urodę.

Hej dziewczyny,
Wiem, że bardzo spodobał Wam się wpis dotyczący wpływu truskawek na naszą urodę oraz zdrowie, który opublikowałam jakiś czas temu. Sezon truskawkowy już dawno za nami. Jednak nie ma się co załamywać. Wstępujemy bowiem w okres, w którym niepodważalnie królują jabłka. One również są cennym źródłem witamin i minerałów. W dodatku możemy przebierać w różnych gatunkach i odmianach w poszukiwaniu naszych ulubionych smaków.  Nie będę się już rozpisywać tylko przejdę do konkretów. :)


WPŁYW JABŁEK NA URODĘ
Jabłka zawierają bardzo dużo witamin. Przez co niezwykle wpływają na odżywienie włosów od wewnątrz. Mogą przyspieszać również porost.
Jabłka w naszej diecie mogą nam zapewnić promienną, świetlistą, zdrowo wyglądającą cerę.
Mają pozytywny wpływ na nasze paznokcie.
Pomagają zachować szczupłą sylwetkę. Naukowcy dowiedli, że zjedzenie jednego jabłka dziennie ma spory wpływ na zrzucenie kilku kilogramów! Zawierają kwas, który utrudnia odkładanie się tłuszczu w komórkach.
Pestki jabłek wymieszane z jakimś olejkiem mogą być bardzo przyjemnym peelingiem.

WPŁYW JABŁEK NA ZDROWIE
Anglicy mają bardzo ładne powiedzenie: "Zjedz jedno jabłko dziennie, a lekarz nie będzie ci potrzebny".
Jabłka bowiem zmniejszają wchłanianie cholesterolu co chroni przed miażdżycą i zawałem.
Świetnie regulują przemianę materii.
Witamina C zawarta w jabłkach wzmacnia układ odpornościowy. Jak sprawdzić, która odmiana jabłek zawiera najwięcej witaminy C? Zasada jest prosta. Im kwaśniejsze jabłko, tym więcej zawiera witaminy C.
Zawierają potas, który wpływa na gospodarkę wodną organizmu oraz na napięcie mięśni.
Są zalecane dla osób, które mają problemy ze stawami.

To co idziemy na jabłka? :)





piątek, 23 sierpnia 2013

Dziewczyny kochają torebki.

Każda z nas jest inna i ma inne słabości. Jednak są takie pokusy, które łączę wiele z nas. Chyba każda z nas zna lub sama jest przykładem kobiety, która nie potrafi przejść obojętnie obok wystawy sklepowej, na której przedstawione są buty lub torebki. Dla sporej części naszego społeczeństwa buty lub torebka są najważniejszym elementem stroju do którego dobiera resztę. Sama bardzo lubię te części garderoby, ale dzisiaj chcę się skupić jedynie na torebkach. Dla mnie torebka powinna spełniać dwa warunki. Po pierwsze musi mi się podobać. Po drugie musi mieścić wszystkie moje rzeczy. Niestety często mam skłonność do zabierania ze sobą wielu niepotrzebnych rzeczy. Jak to uzasadniam? Mówię sama do siebie "bo może się przyda". Wiem pora to ograniczyć. Póki co w mojej szafie zagościły dwie nowe torebki. Obie pochodzą z mojego ulubionego sklepu MOHITO. :)

Pierwsza to mój prezent urodzinowy. Piękna, klasyczna i pojemna. Jest torba typu shopper. Jednak moim zdaniem jest ono o wiele lepiej wykonana niż shopper z Zary. Z pewnością pomieści moje szpargały i świetnie się spisze na uczelni. :)


Drugą torbę kupiłam sobie sama. To zwyczajna, prosta torebka na łańcuszku. Chciałam taką pikowaną. Jednak myślę, że taką zakupię jak już nazbieram na Chanel. W końcu oryginał jest tylko jeden. :)


Oby dwie nie mają zamka. Są zamykane na magnes. Z jednej strony mogę szybko sięgnąć po potrzebne mi rzeczy. Z drugiej jednak w zatłoczonym Krakowie jest to odrobinę niebezpieczna opcja. 


czwartek, 8 sierpnia 2013

Całkiem fajny peeling.

Hej dziewczyny,
Dzisiaj będzie mowa o peelingu, który kupiłam właściwie przypadkiem. Wyglądał fajnie, był z serii Joanny, którą lubię, a jego cena była bardzo przystępna, dlatego zdecydowałam się go kupić. Dziś już wiem, że była to bardzo dobra decyzja. Peeling przyjemnie pachnie, ma drobinki, które bardzo fajnie zdzierają, ale nie ranią. :) Jest dość lejący i łatwo się rozprowadza, dlatego okazał się być bardzo wydajny. Jego cena to ok. 12-14 zł.  Skóra po jego użyciu jest niesamowicie gładka i przyjemna. Najbardziej cieszy mnie fakt, iż nie jest to zasługa często dodawanej do peelingów parafiny, ponieważ to maleństwo nie posiada tego składnika w swoim składzie. :)
A o kim mowa?

Peeling Joanny z serii Apteczka Babuni. :)





Znacie to maleństwo?
Lubicie go?

czwartek, 1 sierpnia 2013

Golden Rose Selective - 14 Berry Mouse

Hej dziewczyny,
Dzisiaj chcę Wam pokazać jak na paznokciach prezentuje się jeden z moich lakierów Golden Rose Selective - 14 Berry Mouse.  Lakier utrzymuje się na moich paznokciach 4-5 dni. Ma bardzo fajny pędzelek, który ułatwia aplikację. Uwielbiam buteleczki lakierów z serii Selective, które inspirowane są buteleczkami lakierów OPI. :) 

Wydaje mi się, że jasne odcienie różu nie prezentują się na moich paznokciach zbyt dobrze. Zdecydowanie lepiej wyglądają na nich intensywniejsze wcielania różu np. fuksja.


Znacie ten lakier?
Podoba się Wam?
:)